Wysłany: Pon 10 Mar, 2008 19:50
jak tu trafiles/as?: "follow to white rabbit"
juz powoli tak zaczynaja mowic o sokole, choc pewnie jakis rok lub dwa temu byl dla nich bogiem, za trochę zacznąc jezdzic po O.S.T.R bo przejdzie to nardowone uwielbienie .. pff ludzie sa beznadziejni bo wiekszosc nie umie sie przyznac ze jarala sie liroyem gdy miala 11 lub 12 lat...
macie go za buraka a kim wy jestescie? on mowi o was ze jestescie burakami? ladne by oburzenie bylo jakby powiedzial...
ja sie starzeje ...
[ Dodano: Pon 10 Mar, 2008 19:51 ]
nawet takiego g*wna jak on wiekszosc nie zrobi a i tak po nim beda jezdzic
_________________ Jedyny sens podczas dnia, który wydaje się trwać wiecznie
To dźwiękiem wypełnić przestrzeń
Bez tych drgań, fal, dźwięku życie puste jak słoik, z którego ktoś wyjadł cały smakołyk
Wysłany: Wto 11 Mar, 2008 13:46
jak tu trafiles/as?: z linka
pamiętam czasy kiedy moi kumple się jarali Liroyem... posłuchałem dwóch lub trzech jego kawałków... Niestety nie przypadły mi do gustu... Parę lat później zniechęcił mnie kawałek i teledysk piosenki "chillout" czy jakoś tak... Nigdy nie uważałem i nie uważam Sokoła za szmatę, buraka (+ inne porównania). Nigdy też żaden raper nie był dla mnie Bogiem. Największy szacunek mam dla Ostrego... I to nie od teraz, nie od wczoraj i nie od roku. Odkąd po raz pierwszy go usłyszałem.
mK44a napisał/a:
juz powoli tak zaczynaja mowic o sokole, choc pewnie jakis rok lub dwa temu byl dla nich bogiem, za trochę zacznąc jezdzic po O.S.T.R bo przejdzie to nardowone uwielbienie ..
ja zauważyłem coś innego. Teraz Sokół nagrał z Tede i już na niego wsiadają. Ostry już dawno nagrał z Tedzikiem i nikt po nim nie jeździ. Bo się wiele osób zaczęła nim jarać, bo daje mu jakiś immunitet. Ludzie... A za rok Onar będzie szmatą, bo nagrał z Miodem? Kiedyś każdy chciał mieć Tedego, teraz każdy chce mieć Mioda. Tede jest jednym z najlepszych raperów w naszym kraju, wielu go znienawidziło przez beef... Niektórzy mu może zazdroszczą tego, że jest bogaty. Taki rap jaki teraz robi nie jest tym, co lubię najbardziej Słuchałem go dawniej. Kiedy jeszcze był w WFD. Teraz już rzadko mi się zdarza. Włączam taki hip-hop, kiedy chcę się oderwać od tej rzeczywistości za oknem...
puenta
mK44a napisał/a:
nawet takiego g*wna jak on wiekszosc nie zrobi a i tak po nim beda jezdzic
Wysłany: Sro 12 Mar, 2008 15:29
jak tu trafiles/as?: przypadkiem
Oczywiste ze Liroy zapoczatkowal w Polsce hip hop i m.in za to powinnismy byc mu wdzieczni;p a co do jego muzyki to on zawsze spiewal co mu w sercu grało pzdro
Wysłany: Sro 12 Mar, 2008 16:52
jak tu trafiles/as?: Wyszukiwarka
mK44a napisał/a:
nawet takiego g*wna jak on wiekszosc nie zrobi a i tak po nim beda jezdzic
NoBoDy_KnOwS napisał/a:
Wlasnie chcialam to napisac. Wiekszosc twierdzi, ze on nie jest artysta, a sami w zyciu nie kiwna palcem. Krytykowac i oceniac innych jest latwo.
No proszę was... A czy krytycy filmowi robią filmy? Czy komentatorzy skoków narciarskich skaczą na nartach? Czy konsumenci wina sami tworzą najlepsze marki? Po to jest krytyka, żeby z niej korzystać. I nie wiem czemu jeśli ktoś jest osłuchany w rapie a nie nagrywa nie może oceniać innych?
Mam prawo by nie lubić np. rapu Tedego co nie znaczy że muszę lepiej od niego nagrywać.
Osobiście nie lubię Liroya, wiadomo że kiedyś była zajawka na niego z samego względu że jest jedyn z prekursorów i słuchacz nie miał się do czego odnieść w tamtych czasach. Ale czasy się zmieniły i na polskiej scenie na chwilę obecną Liroy jest w tyle.
mK44a napisał/a:
wiekszosc nie umie sie przyznac ze jarala sie liroyem gdy miala 11 lub 12 lat...
Przyznaję się.
mK44a napisał/a:
juz powoli tak zaczynaja mowic o sokole, choc pewnie jakis rok lub dwa temu byl dla nich bogiem
Sokół przeżywa swój rapowy regres, jak dla mnie te opinie są słuszne.
Wysłany: Sro 12 Mar, 2008 16:57
jak tu trafiles/as?: z innego forum
mK44a napisał/a:
macie go za buraka a kim wy jestescie? on mowi o was ze jestescie burakami? ladne by oburzenie bylo jakby powiedzial...
ja moze sprostuje o co mi chodzilo
Kiedys sie nim jaralam, sluchalam i takie tam... ale mam na mysli, ze na dzien dzisiejszy jego wizerunek mi sie nie podoba Nie chodzilo mi o nic wiecej niz wlasnie ten wizeunek
Sluszna uwaga nie powinnam byla nazwac go "burakiem"
Wysłany: Sro 12 Mar, 2008 17:03
jak tu trafiles/as?: "follow to white rabbit"
Adamus_OH napisał/a:
No proszę was... A czy krytycy filmowi robią filmy? Czy komentatorzy skoków narciarskich skaczą na nartach? Czy konsumenci wina sami tworzą najlepsze marki? Po to jest krytyka, żeby z niej korzystać. I nie wiem czemu jeśli ktoś jest osłuchany w rapie a nie nagrywa nie może oceniać innych?
Mam prawo by nie lubić np. rapu Tedego co nie znaczy że muszę lepiej od niego nagrywać
tak oczywscie, oceniac a nie obrazac jak sie gu... wie
_________________ Jedyny sens podczas dnia, który wydaje się trwać wiecznie
To dźwiękiem wypełnić przestrzeń
Bez tych drgań, fal, dźwięku życie puste jak słoik, z którego ktoś wyjadł cały smakołyk
Wysłany: Sro 19 Mar, 2008 18:37
jak tu trafiles/as?: ksz ksz.
Moda jest, żeby Liroya uważać za syf i najgorsze co może być, prawda jest taka, że za małolata, albo ktoś kto zaczynął słuchać rapu, w okresie kiedy on był największym Polskim Raperem słuchał go, teraz sie wypiera, bo to nie jest modne. ;]
Imię: Andreas
Uznanie dla: nikomu nie pucuje
Wiek: 18 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 12 Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 20 Mar, 2008 11:31
jak tu trafiles/as?: przypadek
Nie przepadam za Liroyem... W sumie to mało jego kawałków słyszałem moja przygoda z ta muzyką nie zaczęła się od Liroya jak w większości przypadków:P Ale ostatnie kawałki jakie wydal ( te które obiły mi się o uszy ) to nawet ciekawie brzmią, w miarę dobre teksty ma "dziadek":P
_________________ jest 69 sposobow na zachowanie dziewictwa
Wysłany: Wto 06 Maj, 2008 00:41
jak tu trafiles/as?: Z google
ja go po prostu nie lubię, a co do Sokoła to dla mnie był obojetny, był bo był , nie jarały mnie jego kawałki, po za jednym "mogę wszystko" dla mnie to jest norma, jednych sie lubi a innych nie. Za Liroyem nie przepadałem odkąd pierwszy raz przesłuchałem jego płytkę.
Moda jest, żeby Liroya uważać za syf i najgorsze co może być, prawda jest taka, że za małolata, albo ktoś kto zaczynął słuchać rapu, w okresie kiedy on był największym Polskim Raperem słuchał go, teraz sie wypiera, bo to nie jest modne.
coż taka jest prawda;/
_________________ Dobrych Ziomków Kilku Trochę Dalszych Kilku Więcej I Tych Na Cześć ch** Cała Reszte...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
tanie noclegiNoclegi Mechlinporadniki do gierUsługi budowlane WarszawaV LO Kraków Hip-hop to zjawisko, bądź też ruch kulturowy, rozpoczęty przez Afroamerykanów i Latynosów we wczesnych latach 70. XX wieku w nowojorskim Bronksie. Hip-hop zaczął powoli przenikać do świata kultury masowej na początku lat 80., by w następnej dekadzie rozprzestrzenić się na każdy zakątek globu.